środa, 25 kwietnia 2012

Parmezanowe koszyczki z cykorią, boczkiem i gorgonzolą.



     Pomysł na takie koszyczki z parmezanu podejrzałem kiedyś w tv. Później na długo wypadło mi to z głowy, dopóki nie natrafiłem na ten pomysł na kwestii smaku. Pracy przy nim jest dużo mniej niż mogłoby się wydawać i naprawdę warto bo efekt jest niesamowity. Połączenie składników jest genialne, tak samo jak wrażenia wizualne (zdjęcie niestety tego nie oddaje, bo byłem zmuszony korzystać z aparatu w komórce ;).

- ok. 100 g. sera typu parmezan (użyłem Dziugasa)
- 2 łyżki mąki kukurydzianej
- 100 g wędzonego boczku w cienkich plasterkach
- 2 główki cykorii
- garść gorgonzoli
- oliwa
- ocet balsamiczny
- kilka pomidorów suszonych

     Mąkę mieszamy ze startym serem, wykładamy na papier do pieczenia i formujemy 2 płaskie koła. Wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do ok. 200 stopni na 4-5 minut. Serowe placki wyciągamy z piekarnika, układamy na odwróconej dnem do góry miseczce, pozostawiamy do wystygnięcia. Cykorie obieramy, płuczemy i osuszamy. Boczek przesmażamy na suchej patelni. Gorgonzolę i pomidory kroimy. Oliwę mieszamy z odrobiną octu. Podajemy według własnej inwencji.

8 komentarzy:

  1. Bardzo fajny pomysł z tymi koszyczkami ;) Na pewno efektownie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zeby mojemu mężczyźnie chciało się przygotowac choć raz tak wykwintne danie... ehhh

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda to dużo efektowniej niż na zdjęciu :) Zobaczymy jak długo mi się będzie tak chciało bawić. Pewnie dopóki nie zacznę dłużej pracować ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajny pomysł, ale trzeba się napracować :-)myślę jednak, że się opłaca :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jest dużo mniej pracy niż się wydaje ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Maka i parmezan to sie rozleci!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Zdjęcie pokazuje, że jednak się nie rozleci ;) no chyba, że użyjemy mąki pszennej, wtedy kto to wie co się zdarzy ;)

    OdpowiedzUsuń