niedziela, 29 stycznia 2012

Śniadanie po męsku

     

     Jest to idealne późne śniadanie w wolny dzień. Jest bardzo sycące i daje dużo energii. Pierwszy raz taką kanapkę jadłem w Amsterdamie, gdy kucharz egipskiego pochodzenia z którym pracowałem, przygotował takie drugie śniadanie, mówiąc "Dis is gud. ju hef enerdżi for sex". Tym miłym akcentem przejdźmy więc do samego wykonania:

- buła - ciabatta, bagietka, co tam nam pasuje
- 1 jajko
- dobra szynka wieprzowa
- plasterek sera żółtego
- łyżeczka majonezu

     Na maśle smażymy jajo sadzone, tak by żółtko za mocno nam się nie ścięło. Gotowe jajo odkładamy na bok, a na jeszcze gorącą patelnię wrzucamy na parę sekund szynkę. Do buły ładujemy na początek szynkę, na to jajo sadzone, następnie ser. Wrzucamy na chwilę do nagrzanego piekarnika, tak by ser się roztopił. Na koniec odrobina majonezu. Serwujemy ze świeżo zaparzoną kawunią.

6 komentarzy:

  1. Wygląda świetnie, czas na drugie późne śniadanie!

    OdpowiedzUsuń
  2. takiego śniadania to i ja bym się nie powstydziła.

    OdpowiedzUsuń
  3. No i to jest pożywne śniadanie! I powiedziałabym że niekonieczne tylko dla mężczyzn :)

    OdpowiedzUsuń
  4. co za kanapka!
    ach, tylko dla mężczyzn? nieeee... niekoniecznie xd

    OdpowiedzUsuń
  5. Śniadanie pierwsza klasa. Wstać koło 11, zjeść i jeszcze z godzinka drzemki :))

    OdpowiedzUsuń
  6. niekoniecznie tylko dla mężczyzn.. ale facet na pewno takim śniadaniem nie pogardzi ;) a zawsze zamiast szynki można dać boczek żeby było jeszcze kaloryczniej ;)

    OdpowiedzUsuń