środa, 6 kwietnia 2011

Poor man's burrito



Co prawda z małym poślizgiem, ale w końcu przepis jest. Chciałem coś więcej napisać na temat samego burrito, tradycji itp., problem w tym, że zupełnie nie mam ostatnio czasu, żeby coś na ten temat poszukać. Sprawa ma się tak, że ten meksykański specjał praktycznie w każdym przepisie wygląda zupełnie inaczej. Pewnie w samym meksyku burrito też występuje w różnych odmianach. Jak już tam pojadę to na pewno to sprawdzę ;). Poor men burrito natomiast, to placek pszenny z farszem z fasoli i wołowiny. Na 2-3 osoby:

- tortille pszenne
- 250 g mięsa. Ja użyłem akurat wieprzowo-wołowego.
- 2 puszki czerwonej fasoli
- 1 mała puszka kukurydzy
- 2 łyżki świeżej pietruszki lub kolendry
- 2 łyżeczki majeranku
- pół łyżeczki oregano
- 1 łyżeczka ziaren kolendry
- łyżeczka kminu rzymskiego (nie kminku !)
- 1-2 łyżeczki pieprzu cayenne
- pół łyżeczki chilli
- 2 łyżeczki suszonej cebuli
- 3 łyżki przecieru pomidorowego
- 1 cebula
- 2 ząbki czosnku

Wszystkie przyprawy mieszamy w moździerzu, dodajemy 1-2 łyżki oliwy i mieszamy z mięsem. Doprawiamy solą i pieprzem. Fasolę rozgniatamy na puree (można dodać trochę wrzątku, będzie łatwiej). Mięso podsmażamy, dodajmy posiekany czosnek, pokrojoną w paski cebulę, kukurydzę i pietruszkę. Dusimy 5 minut, dodajemy przecier. Po kolejnych kilku minutach dodajemy rozgniecioną fasolę i trochę wody (farsz musi być gęsty). Dusimy jeszcze około 10 minut. Farsz podajemy z tortillami pszennymi, startym żółtym serem i kwaśną śmietaną.

1 komentarz: