niedziela, 21 listopada 2010

Tortilla



Tortille są nieodłączną częścią kuchni meksykańskiej, czy to jako dodatek do dania, czy jako jego podstawa. Ich wykonanie jest bardzo proste i nieporównywalnie tańsze od gotowych tortilli w sklepach (poza tym, przynajmniej dla mnie, są o wiele smaczniejsze). Jedyne co potrzebujemy to mąka pszenna która łączymy z wodą. Do przygotowania 4 placków potrzebujemy szklankę mąki, około 75 ml wody(ok. 1/3 szklanki) i pół łyżeczki soli. Ciasto wyrabiamy tak by się nie kleiło do rąk i cienko wałkujemy. Ciasto jest dość wytrzymałe wiec nie powinno nam się rozpaść. Tak przygotowane tortille wrzucamy na suchą rozgrzaną patelnie , po ok 40s z każdej strony, aż zaczną się rumienić. Najlepiej przygotować je tuż przed podaniem, ciepłe są najlepsze. Przygotowywanie tortilli własnoręcznie daje nam też pole do popisu, do mąki możemy dodać np zioła, suszoną cebulę, czy paprykę.

sobota, 20 listopada 2010

Pieczone ziemniaki po meksykańsku



Pieczone ziemniaki nadają się doskonale na dodatki do dań, przystawki, czy przekąski. Są zdrowsze niż smażone, smaczniejsze i każda potrawa, nawet schabowy prezentować się będzie dużo bardziej wykwintnie z pieczonymi ziemniakami niż z ociekającymi tłuszczem frytkami.

Do pieczenie ziemniaków zazwyczaj nie obieram, tylko porządnie płuczę i oczyszczam, ale to już kwestia indywidualna (u mnie jest to kwestia lenistwa;). Kroimy na ćwiartki, dodajemy trochę oliwy, tak by ułatwić mieszanie się przypraw. Następnie posypujemy papryką ostrą, oregano, pieprzem i rozgniecionymi ziarnami kolendry (jeśli damy w całości to smak będzie zbyt intensywny i będziemy nagryzać całe ziarenka). W rozgrzanym piekarniku (200-220 stopni z termoobiegiem) umieszczamy naczynie żaroodporne z paroma łyżkami oliwy. Po chwili naczynie wyciągamy, wrzucamy ziemniaki, potrząsamy i wkładamy znów do piekarnika. Pieczemy do momentu aż ziemniaki się zarumienią i będą miękkie w środku.

Zupa pomidorowa w stylu włoskim



Jest w ogóle ktoś kto nie lubi pomidorowej ? Ja uwielbiam w każdej postaci - z ryżem, makaronem, śmietaną - nie ma znaczenia. Jakiś czas temu urzekł mnie sposób podawania zupy pomidorowej we włoskich knajpach, gdzie serwowana bywa z parmezanem i świeżym pieczywem. Przygotowanie takiej zupy jest naprawdę proste, a jeśli się trochę postaramy to może wyglądać całkiem ekskluzywnie.
Jeszcze tylko krótka wzmianka na temat pomidorów. Zawsze używam pomidorów w puszce, produkowanych we Włoszech. Nie są droższe od polskich, a jednak w smaku są o wiele lepsze. W sezonie na nasze gruntowe pomidory najlepiej byłoby użyć właśnie ich, problem tylko w tym, że sezon ten nie jest za długi. Tak więc dla mnie zawsze pierwszym wyborem są pomidory włoskie. Potrzebować będziemy:

- 2 puszki pomidorów
- 1 cebulę
- 3 ząbki czosnku
- niewielki kawałek marchewki i pietruszki (ew. dodatkowo inne warzywa, np. seler naciowy, por)
- 700-800 ml bulionu
- kilka listków bazylii
- parmezan
- świeże pieczywo

Wszystkie warzywa drobno siekamy i dusimy na oliwie na wolnym ogniu przez 15-20 min. Po tym czasie dodajemy bulion, może być z kostki. Wody najlepiej dać trochę mniej i w razie potrzeby dolać później jeśli zupa będzie za gęsta. Pomidory miksujemy(wraz z zalewą) i dodajemy do bulionu, po czym miksujemy jeszcze raz całość. Zupę gotujemy około godziny na małym ogniu, doprawiając do smaku solą i pieprzem. Kilka minut przed końcem gotowania dodajemy porwane listki bazylii. Podajemy z pieczywem i parmezanem. możemy również dodać łyżkę gęstej śmietany.

piątek, 12 listopada 2010

Chilli con carne z czekoladą


Tak jak pisałem pojawia się coś meksykańskiego. Tych którzy nie lubią mięsa na słodko uspokajam, bo to danie mimo dodatku czekolady na pewno nie jest słodkie. Jest za to stosunkowo łatwe w wykonaniu i bardzo smaczne. Przygotowanie jest dość czasochłonne, ale zdecydowanie warto, ponieważ danie trafia doskonale w nasze polskie smaki (pod warunkiem, że nie zaszalejemy z ostrością;). Do przygotowania chilli , jednego z najpopularniejszych meksykańskich dań, potrzebować będziemy:

- 250g mielonej wołowiny
- 2 cebule (ja używam czerwonej i białej)
- po połowie papryki zielonej i czerwonej
- puszka czerwonej fasoli
- papryczka chilli (ilość zależnie od wytrzymałości)
- 2 ząbki czosnku
- świeża pietruszka
- 2 łyżeczki majeraneku
- 1 łyżeczka oregano
- 1 łyżeczka kminu rzymskiego (nie radzę zastępować zwykłym)
- 1 łyżeczka rozgniecionych ziaren kolendry
- ew. 1 łyżeczka chilli
- 2-3 kostki gorzkiej czekolady
- żółty ser
- kwaśna śmietana 12%
- koncentrat pomidorowy (lub sos pomidorowy)
- sól pieprz

Na niewielkiej ilości oleju obsmażamy mięso, odkładamy na bok. Następnie podsmażamy warzywa - cebule pokrojone w paski, paprykę w kostkę, czosnek dobro posiekany i fasolę odsączoną z zalewy. Papryczki chilli płuczemy, usuwamy pestki (!) i przesmażamy przez chwilę na patelni. Następnie wszystko razem wrzucamy na patelnie , dodajemy 6-7 łyżeczek koncentratu pomidorowego i około pół szklanki wody. Dodajemy majeranek , nieco świeżej pietruszki, oregano, kmin, kolendrę oraz sól i pieprz. Całość musimy dusić dość długo, około 40 min. Na ostatnie 10 min dodajemy czekoladę oraz odrobinę żółtego sera (ok. 2 plasterki).
Chilli con carne najlepiej podawać z ryżem, przyozdobione kwaśna śmietaną i świeża pietruszką.

czwartek, 11 listopada 2010

Zupa cebulowa



Po 3 tygodniach bezczynności w końcu udaje mi się coś wrzucić. Myślę, że teraz będę dodawał przepisy nieco częściej (w końcu skończyło mi się jedzenie przywiezione z domu;). W następnej kolejności wrzucę przepisy na pesto (zaczynamy hodować bazylię), i coś z kuchni meksykańskiej.
Co do zupy cebulowej to już od dawna myślałem o dodaniu tego przepisu. Jest to jedna z moich ulubionych zup, która odkryłem przed ubiegłorocznymi świętami. Jej smak jest zupełnie inny niż można by było się spodziewać - nie jest w ogóle ostra, dzięki różnym rodzajom cebul ma słodki bogaty aromat. Poza tym idealnie nadaje się do rozgrzania w zimne dni. Do wykonania musimy zdobyć:

- 2 białe cebule
- 2/3 cebule czerwone
- 150 g pora
- 2 szalotki (spokojnie można je zastąpić dymkami, albo też użyć jedne i drugie - im więcej gatunków cebul tym lepiej)
- 3 ząbki czosnki
- kawałek masła
- ser cheddar (albo inny tłusty ser)
- czerstwe pieczywo
- sos worchestershire
- ok 1l wywaru (może być z kostki)
- sól, pieprz

Cebule i pora kroimy w paski, czosnek siekamy drobno lub wyciskamy. Wszystko razem wrzucamy do garnka razem ze sporą kostką masła i dusimy pod przykryciem co najmniej 30 min na bardzo małym ogniu Następnie przez 20 min dusimy bez przykrycia. Ważne jest aby nie skracać czasu przygotowania (wtedy cebula nie będzie wystarczająco miękka) ani jej nie przysmażyć. Po 50 min duszenia dodajemy 1L wywaru i gotujemy całość jeszcze parę minut. Pieczywo posypujemy serem, skrapiamy sosem worchestershire i zapiekamy, a następnie kroimy na grzanki. Alternatywnie, zamiast pieczywa, możemy po prostu wrzucić na dno naczynia porwane kawałki sera, który roztopi się w gorącej zupie.